W 2021 roku pracowałam bardzo ciężko — ale z niewłaściwych powodów.
Byłam dobra w tym, co robiłam. Na zewnątrz wiele osób mogło powiedzieć, że „wszystko idzie dobrze”. Ale w środku czułam pustkę, której nie potrafiłam już ignorować.
Byłam w trakcie trudnej walki sądowej o dziecko.
Nie miałam wystarczająco pieniędzy.
Czułam ogromne napięcie i ciężar odpowiedzialności.
I pośród tego wszystkiego jedno pytanie wracało do mnie nieustannie:
Co naprawdę jest moim powołaniem?
Jak mogę służyć ludziom najgłębiej?
Któregoś dnia w trakcie porannej medytacji powiedziałam: – Boże użyj mnie!
Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to zmieni całe moje życie.
„Queen of the Heart”
Pewnego dnia umieściłam na swojej tablicy marzeń zdanie znalezione przypadkiem w gazecie:
„Queen of the Heart.”
Nie rozumiałam jeszcze wtedy, dlaczego tak mocno mnie poruszyło.
Po prostu czułam, że ma to coś wspólnego z życiem i działaniem z otwartego serca.
Z miłości — nie z lęku.
Z wewnętrznej mocy — nie ograniczeń.
Z prawdy — nie iluzji.
Dziś wiem, że był to początek powrotu do samej siebie.
Moment, w którym zrozumiałam, że jest coś głębiej
W tamtym czasie byłam już coachem i trenerem biznesu i pracowałam w sprzedaży.
Ale jednocześnie coraz mocniej czułam, że istnieje coś głębszego niż strategia, cele i motywacja.
Tak pojawiła się w moim życiu hipnoterapia. Ona zmieniła moje życie o 180 stopni. Moje życie dzieli się na dwa okresy – przed hipnoterapią i po.
Później pojawił się mentoring Boba Proctora.
Następnie HeartHealing®.
Każda z tych decyzji wyciągała mnie poza to, co wydawało się bezpieczne.
Każda wymagała ode mnie zaufania.
Wiele materiałów było po angielsku, co samo w sobie było dla mnie ogromnym wyzwaniem.
Nie wiedziałam jeszcze, dokąd prowadzi mnie ta droga.
Po prostu dalej mówiłam „tak” temu, co rezonowało z moim sercem.
Tak narodziła się Akademia Sukcesu
To właśnie z tej drogi narodziła się Akademia Sukcesu.
Przeszło przez nią około 100 kobiet.
Kobiet, które przestały działać z miejsca lęku, napięcia i ciągłej walki o swoją wartość.
Zaczęły budować:
- większą pewność siebie,
- widzialność,
- poczucie własnej wartości,
- zdrową relację ze sobą, bliskimi i pieniędzmi,
- i sukces oparty na zgodzie ze sobą.
Nie dlatego, że zaczęły pracować ciężej.
Ale dlatego, że zaczęły usuwać to, co blokowało je pod powierzchnią.
NEVER ALONE — God, Business & Money
I dziś zaczyna się kolejny rozdział tej historii.
Właśnie pojawił się pierwszy odcinek mojego podcastu:
NEVER ALONE — God, Business & Money
To projekt, który dojrzewał w moim sercu przez wiele miesięcy.
To rozmowa o czymś, o czym nadal mówi się bardzo rzadko:
że biznes, pieniądze, duchowość i Stwórca nie muszą być oddzielone.
Że nie da się budować prawdziwego sukcesu wyłącznie siłą woli, kontrolą i lękiem.
Że prawdziwy wzrost zaczyna się wtedy, kiedy:
- przestajesz próbować kontrolować wszystko i wszystko robić samodzielnie,
- zaczynasz działać w zgodzie ze sobą, swoim sercem i intuicją
- i zapraszasz Stwórcę jako swojego partnera.
Większość ludzi nawet nie wie, że to możliwe.
Ja też nie wiedziałam tego w 2021 roku.
Pierwszy odcinek już czeka
„Kiedy czujesz się złamana i jakbyś straciła wszystko”
To historia o momencie, w którym grunt usuwa się spod nóg.
I o tym, jak czasami właśnie wtedy zaczyna się prawdziwa zmiana na korzyść dla Ciebie.
Link: https://youtu.be/v26STsvE1GM?si=lP2l9MTDg09LZKcD .
Urszula Z. Jaworska | trenerka biznesu, hipnoterapeutka, architekta tożsamości liderów
